Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 21 2012

niewidkaa
10:12
byłeś mi ojcem i matką, bratem, siostrą, sąsiadem z góry. stworzyłeś mnie ze słów. byłeś lepszym bogiem, niż każdy, którego dotąd znałam. Twoje słowa czekały na odpowiedź. Twoje słowa garnęły się do moich rąk, łasiły jak kot. miałeś jakiś adres, własne współrzędne. zmieniały się wielokrotnie, jakbyś ciągle musiał gdzieś uciekać, szukać schronienia. tłumaczyłam Ci, że bóg nie musi uciekać, bo jest silny. przetrwa wszystko. składałam Ci pokłony, kalecząc kolana o żwir własnego upodlenia.

a wtedy Ty wypchnąłeś mnie ze swych ramion;
wyskrobałeś mnie z siebie jak niechciany embrion,
choć byłam pierwszą, która w Ciebie uwierzyła.
Reposted byBlackkRose BlackkRose
niewidkaa
10:10
    "Wolałam milczeć w nadziei, że słowa mogą nas rozdzielić, bo bywają źródłem nieporozumień, a jeżeli milczenie też jest nieporozumieniem? Jeżeli milczenie obiecuje zbyt wiele?
    Komu obiecuje? To ja sobie obiecuję zbyt wiele milczeniem. Z milczenia zawsze można się łatwiej wycofać niż ze składanych obietnic."

~ Marta Fox
Reposted frommilcz milcz viayourmistake yourmistake
niewidkaa
10:09
    - [...] Wyjdziesz za człowieka, który został oficjalnie uznany za wariata [...]
- [...] Chcę oszaleć razem z tobą.
     
— "Al" (William Wharton)
Reposted fromyourmistake yourmistake
niewidkaa
10:09
    Dałeś mi szczęście. Uczyłeś wiary w siebie i swoje możliwości. Pokazywałeś, jak żyć. Pomagałeś, kiedy zdawało się, że nie ma już ratunku. Nadawałeś sens każdemu dniu. Tchnąłeś wiosnę w moje serce w środku zimy. Sprawiłeś, że chodziłam z wysoko uniesioną głową, czułam się lepsza od innych, bo doświadczałam największej radości z możliwych.
Chciałabym móc powiedzieć, że mi to odebrałeś. Ale to nieprawda.
Zabrałeś dużo więcej.
Chciałabym móc powiedzieć, że to zdarzyło się tak nagle. Ale to nieprawda.
Wznosiłam się z Tobą, płynęłam na różowej chmurze ku niebu, i kiedy wydawało się, że nie można unieść się wyżej, Ty zacząłeś powoli, kawałek po kawałku, odrywać części tej mojej chmury, i kiedy już stałam na jednej nodze na skrawku obłoku w kolorze rumieńców, jakie niegdyś pojawiały się na moich policzkach, pchnąłeś mnie swoim słowem w bezgraniczną przepaść, i kiedy tak leciałam w dół, coraz niżej, w moim sercu z żalu pojawiła się duża rana, a Ty codziennie sypiesz ją solą, polewasz spirytusem.
Chciałabym móc powiedzieć, że Cię nie kocham. Ale to nieprawda.
Oduczyłeś mnie kłamać.

     
Reposted fromyourmistake yourmistake
niewidkaa
10:07
(Prościej; można przez pół roku uspokoić się, wyprostować zmęczone nerwy, wypłakać się i mieć miejsce już tylko na dobro. Można dorosnąć do własnego ciała (jak bardzo byłam skulona w sobie, skoro i tak jestem przeraźliwie drobna?). Można odpocząć od siebie samej; bywam duchem, nie jestem. Jestem całością większej całości, moje granice kończą się w Twojej skórze. Jestem całością w samej sobie, nie tylko przecinkiem, nie tylko ciarką – kojące uczucie, że wszystkie drogi prowadziły do Ciebie. Ciebie-impulsu, który odruchem bezwarunkowym każe być lepszym człowiekiem, także dla siebie)
http://znakprzestankowy.wordpress.com
Reposted frompeasorela peasorela
niewidkaa
10:06
"36 i 6 stopni Celsjusza,
70 procent wody i dusza,
5 litrów krwi, jedno serce ją tłoczy,
i jeden TY, by to wszystko zjednoczyć. "
Reposted fromsamtonazwij samtonazwij

April 16 2012

niewidkaa
16:24
Kobieta jest najbardziej zmysłowa, kiedy akceptuje siebie taką, jaka jest.
— Tori Amos
Reposted frommarysia marysia viazapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
15:06
    Straciłeś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny
     
— ''Mały Książę''
Reposted fromyourmistake yourmistake
niewidkaa
15:05

a tak naprawdę chciałabym...

móc w końcu być przy Tobie, bez mojego 'ale' słuchać Twoich słów..czytać te wszystkie smsy na dobranoc i myśleć 'ależ ja mam wspaniałego faceta'..mam na wyciągnięcie ręki. chciałabym Ci położyć głowę na kolanach, iść z Tobą za rękę gdy stajemy na zakręcie życia, przeprowadzić Cię przez te złe sny i już nigdy nie puszczać. spędzić wakacje i zasypiać pod rozgwieżdżonym niebem..nigdy nie zapomnieć, przez chwilę nie czuć, upijać się naszą miłością, chwytać Twój oddech i te chwile chować gdzieś głęboko, żeby podczas burzy móc do nich wrócić i mocno je do siebie przytulić. tak żeby dawały nadzieje na przyszłe dni...
     

Reposted fromyourmistake yourmistake

April 05 2012

niewidkaa
18:07
Kiedy była jeszcze całkiem malutka i w czasie burzy wsuwała się do niego pod kołdrę, opowiadał jej, że to niebo tęskni za ziemią i wyciąga ogniste palce, by jej dotknąć.
— Cornelia Funkle
niewidkaa
18:07
W sercu dźwigam twoje serce.
— Agnieszka Osiecka
Reposted fromcompromise compromise viazapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
18:07
I gdy myślę o tobie
to tak
jakby motyl trzepotał w dłoni
uwięziony i ślepy
— H.Poświatowska
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
17:58
Jedną z najważniejszych radości, jaką daje zakochanie się ze wzajemnością, jest poczucie, że zostało się wybranym przez najbardziej niezwykłą osobę na świecie.
— Gretchen Rubin
Reposted fromepisode episode viazapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
17:58
Włóczykij przystanął; zrobiło mu się trochę przykro. Tak, Muminek, który czekał na niego i okropnie tęsknił. Muminek, który siedział w domu i czekał, i podziwiał go, i zawsze mu mówił: "Naturalnie, musisz być wolny. Jasne, że musisz wyruszyć w drogę. Jasne, rozumiem - czasem musisz być sam". Lecz jednocześnie oczy Muminka robiły się chmurne z rozczarowania i bezradnej tęsknoty.
— Tove Jansson, "Muminki".
Reposted from654675674 654675674 viazapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
17:56
Obcość nie zaczyna się na brzegu oceanów, ale na granicy skóry.
— Clifford Geertz
niewidkaa
17:55
0787_0c53_500
Reposted frommariet mariet viazapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
17:55
Nie zapomnę. Moze stanie się kiedyś tak, że ty będziesz potrzebowała pomocy. Oparcia. Ramienia.
Krzyknij wtedy, krzyknij w noc. A ja przyjdę.
— A.Sapkowski
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
17:55

Uczyłem się twojej radości

szerokiej jak wicher,

uczyłem się twojej tkliwości

cichej.

 

Uczyłem się — i z nauki tej

wiem tylko tyle,

że czy dłuższy będzie życia bieg, czy krótszy,

ja się ciebie ani na chwilę

nigdy

nie przestanę

uczyć.

— Woroszylski
Reposted fromzapachjasminu zapachjasminu
niewidkaa
17:55
[...]

nie jesteś moja
nie jesteś
choć byłaś od dawna
dla mnie stworzona

czemu więc nie jesteś
i widokiem swoim
nie wypłoszysz smutku
z oczu moich

jeśli jeszcze do mnie
nie znalazłaś drogi
pozwól że cię tu przyniosę
sam w te progi

i nie mów tylko mi
że to za późno jest
o jedno życie
nie daj mi słowem znać
że już nie jestem
na wszechświata szczycie
zasłoń mi sobą świat
i wątpliwościom moim
 zabroń świtać
— C. Niemen
niewidkaa
17:54
Często, gdy leżeliśmy przytuleni do siebie, kładłam głowę na jego piersiach. Gładził delikatnie moje włosy, a ja słuchałam jego bijącego serca. Nigdy nie wysłuchałam żadnej arytmii. Gdy zasypiał, patrzyłam godzinami na niego, jak oddychał miękko i spokojnie. Czasami na moment jego oddech przyśpieszał i wargi rozchylały się lekko. 
I wtedy chciałam być w jego głowie. Wtedy najbardziej.
                                                                                             
                                                       - Janusz L. Wiśniewski  
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.